NA ANTENIE: POPIOLY - Lipali

Proces Adama Z. Dane świadków ujawnione

Publikacja: 03.01.2017 g.15:50  Aktualizacja: 03.01.2017 g.18:14 Maciej Kluczka
Nazwiska osób z otoczenia Adama Z., oskarżonego o zabójstwo Ewy Tylman, zostały ujawnione przez stacje telewizyjne.
Fot. Wojtek Wardejn

Proces Adama Z. rozpoczął się dziś w Poznaniu. Transmisję prowadziły ogólnopolskie stacje telewizyjne.

Sąd zgodził się na transmisję z przynajmniej kilkunastosekundowym opóźnieniem po to, by nie ujawniać danych tych, o których wspominał w przesłuchaniach Adam Z. Telewizje nazwiska powinny wygłuszyć. W transmisji były jednak słyszane nazwiska m.in byłej dziewczyny i chłopaka Adama Z. (to, gdzie mieszkają oraz intymne szczegóły z ich związku).

- Jawność procesu jest ważną zasadą, ale nie jest ona bezwzględna - mówi mecenas Piotr Binas. - Ogranicza ją prawo prasowe, które określa, że dane osobowe uczestników postępowania - świadków, oskarżonych - podlegają ograniczeniom. Jeśli z winy dziennikarzy - realizatorów dźwięku czy transmisji - doszło do takiej sytuacji, że dane zostały ujawnione, to można dopatrywać się naruszenia dóbr osobistych osoby, której to dotyczy - uważa.

Czy redakcje poniosą konsekwencje zależy od samych zainteresowanych - mówi mecenas Binas. Jego zdaniem mogą żądać zadośćuczynienia, ale domaganie się tego może jeszcze bardziej spotęgować naruszenie dóbr osobistych.

Proces Adama Z. - oskarżonego o zabójstwo Ewy Tylman - budzi duże zainteresowanie opinii publicznej. - To zrozumiałe, ale nie można robić niepotrzebnej sensacji. Ewa Tylman stała się niestety celebrytką po śmierci - mówi mecenas Jarosław Pucek, który uważa że transmisja posiedzenia sądu jest niepotrzebna. - Wystarczy obecność dziennikarzy - mówi mecenas Pucek. - Media mają olbrzymią rolę jeśli chodzi o jakość relacji. To opóźnienie w transmisji telewizyjnej może nie być wystarczające. W toku procesu, przesłuchań, są pytania, odpowiedzi i nie zawsze się da usunąć wszystko, co nie nadaje się do transmisji na żywo. A mogą pojawić się bardzo intymne aspekty z życia zarówno ofiary jak i oskarżonego - dodaje.

W pierwszym dniu procesu Adam Z. odmówił składania wyjaśnień, odpowiadał tylko na pytania swojego obrońcy. Nie przyznał się do zabójstwa Ewy Tylman i uważa, że nie zna okoliczności jej śmierci. Ewa Tylman zaginęła w listopadzie w 2015 roku. W nocy po imprezie firmowej wracała z Adamem Z. przez Most Rocha w Poznaniu, tam ślad po niej zaginął. Jej ciało znaleziono w lipcu w Warcie w okolicach Czerwonaka. Badania potwierdziły, że to Ewa Tylman, nie udało się jednak ustalić dokładnej przyczyny jej śmierci.

Maciej Kluczka Maciej Kluczka
http://radiomerkury.pl/n/83CUpr
KOMENTARZE 3
Maroko 03.01.2017 godz. 18:15
Oprócz ciebie nikt.
maro 03.01.2017 godz. 18:11
"Adam Z. odmówił składania wyjaśnień, odpowiadał tylko na pytania swojego odbiorcy". Czy ktoś czyta to, zanim wrzuci w sieć? Jakiego "odbiorcy"? Chyba obrońcy
sluchacz 03.01.2017 godz. 16:48
TVP INFO przegięło tam bylo wszystko słychać, "wypikowanie" występowały za późno i za krótko w sporej części.

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 19:00 20:00 22:00 23:00 00:00

internet@radiomerkury.pl 61 865 46 54

@TWITTER